Fundacja EX LEGE - Luna

Strona używa ciasteczek (cookies).


foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

Fundacja Ex Lege  

 

  Nasze aukcje na Allegro

  sklep 160 1

  Fanimani

safe animal 160x256

dla zwierzaka 160

Newsletter




Joomla Extensions powered by Joobi
Biały śnieg, a na nim ślady krwi prowadzące w jednym kierunku... Nie jest to początek jakiegoś przerażającego filmu ale prawdziwa historia suni, która koszmarnie cierpiała od roku (!)

To krwawe ślady na śniegu doprowadziły funkcjonariuszy Eko Patrolu Straży Miejskiej w Lublinie do domu, w którym gehenna suni trwała od roku (!). Kiedy pojawiliśmy się na miejscu było jasne, że suczce trzeba natychmiast pomóc. Nie wyobrażamy sobie jakie cierpienie musiało towarzyszyć jej przez te kilkanaście miesięcy. Każdy ruch powodował ból i urażanie wypadniętych narządów rodnych. Właściciele nie zabrali jej nawet do lekarza. Podobno o suni wiedziało wiele osób, w tym jedna z organizacji ponoć zajmującej się ratowaniem zwierząt. Fakty są takie,że psu NIKT nie pomógł skazując go na przeraźliwe cierpienie. Sunia pozostawia wszędzie ślady krwi, minusowa temperatura z pewnością przysporzyła dodatkowych cierpień – krwawiące narządy po prostu zamarzały na mrozie. Jak silna musi być Luna skoro udało jej się przeżyć? Jaką chęć życia kryje w sobie ta dzielna psina? Nie pojmujemy, jak można nie zareagować na tak wielką krzywdę swojego zwierzęcia. Lunę uratował brak odpowiedzialności jej właścicielki - dzięki temu, że uciekała poza działkę sama wywalczyła sobie szansę na nowe życie. Luny codzienność była smutna - brak zainteresowania, bardzo krótki łańcuch, który kobieta w trakcie interwencji próbowała przedłużać, zimna buda i ogrom bólu, który rozciągał się w nieskończoność...

Pomimo takiego ogromu cierpień Luna jest psem łagodnym. Chyba zrozumiała, że teraz będzie już tylko lepiej. Sunia jest już pod naszą opieką. Zadbamy o to, by operacja została wykonana przez specjalistę, ale co dalej? Nie mamy przytuliska, ani domu tymczasowego dla niej. Prosimy Państwa o wsparcie na opłacenie kosztów kliniki, diagnostyki, operacji i wyżywienia.

Może ktoś podaruje jej dom? chociaż tymczasowe schronienie? Każde 10 złotych w tym wypadku ma ogromne znaczenie. Prosimy, by pomogli nam Państwo o nią zawalczyć.
Chętnie przyjmiemy zmywalne wodoodporne legowisko, szelki, podkłady higieniczne, karmę i inne akcesoria.

facebook logo twitter logo youtube logo instagram logo